Boli Cię brzuch. Lekarz mówi: „Stres, proszę odpocząć.” Trzy miesiące później – zapalenie wyrostka, które przerodziło się w ropień. Operacja, tygodnie rekonwalescencji, rachunek na dziesiątki tysięcy dolarów. Nie musiało tak być. I prawo stanu Nowy Jork daje Ci narzędzia, żeby ktoś za to odpowiedział.
Czym jest błąd w sztuce lekarskiej w rozumieniu prawa NY
Nie każdy nieudany zabieg to medical malpractice. Trzy elementy muszą się zbiec: lekarz miał wobec Ciebie obowiązek opieki (doctor-patient relationship), odstąpił od przyjętego standardu opieki medycznej, i to odstępstwo bezpośrednio spowodowało Twój uraz lub pogorszenie stanu.
Kluczowe słowo: standard opieki. Nie definiuje go sąd – definiuje niezależny biegły medyczny z tej samej specjalizacji. Dlatego sprawy medical malpractice są droższe i trudniejsze niż typowe personal injury. Bez biegłego nie ma sprawy. Dosłownie – prawo NY wymaga Certificate of Merit przed wniesieniem pozwu.
Najczęstsze typy: błędna lub opóźniona diagnoza (jak w przykładzie wyżej), niewłaściwe dawkowanie leków, błędy chirurgiczne – operowanie złej strony, pozostawienie narzędzi, powikłania po znieczuleniu. I kategoria, o której rzadko się mówi: błędy dentystyczne. Uszkodzenie nerwu przy ekstrakcji, niewłaściwy implant, zignorowanie infekcji.
Terminy i koszty – dlaczego czas działa przeciwko Tobie
Termin przedawnienia: 2 lata i 6 miesięcy od daty zdarzenia. Krótszy niż standardowe 3 lata w personal injury. I tu nie ma wyjątków „nie wiedziałem” – z jednym: ciało obce pozostawione po operacji (wtedy termin biegnie od odkrycia).
Koszty? Opinia biegłego to minimum kilka tysięcy dolarów. Do tego dokumentacja medyczna, ekspertyzy, czas adwokata. Dlatego nie każda kancelaria podejmie się sprawy medical malpractice – ryzyko jest wysokie, a inwestycja z góry znacząca. Warto pytać, czy kancelaria pokrywa te koszty z własnych środków i rozlicza je dopiero z wygranej.
→ Szukasz adwokata od błędów medycznych? Sprawdź profil Jodré Brenecki w katalogu PolishPages.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze adwokata od medical malpractice
- Doświadczenie konkretnie w medical malpractice – to osobna specjalizacja. Adwokat musi znać terminologię medyczną, procedury Certificate of Merit i umieć współpracować z biegłymi. Pytaj o prowadzone sprawy medyczne – nie o wypadki drogowe.
- Sieć biegłych medycznych – bez opinii biegłego nie ma pozwu. Kancelaria z kontaktami w środowisku medycznym szybciej oceni szanse sprawy i przygotuje mocniejszą dokumentację. To nie jest coś, co się buduje od zera przy każdej sprawie.
- System „no win, no fee” z pokryciem kosztów ekspertyz – sprawdź, czy kancelaria pokrywa koszt biegłych z góry. Jeśli musisz za to płacić sam – zastanów się dwa razy.
- Możliwość konsultacji po polsku – opisanie objawów, przebiegu leczenia, momentu w którym „coś poszło nie tak” – to wymaga precyzji. W swoim języku jesteś dokładniejszy, a dokładność w medical malpractice to różnica między wygraną a przegraną.
→ Kancelaria Jodré Brenecki prowadzi sprawy medical malpractice, w tym dentystyczne – sprawdź profil w katalogu PolishPages.
Błąd lekarza to nie „pech”. To zaniedbanie, za które ktoś ponosi odpowiedzialność. Terminy w tych sprawach są krótsze niż w typowych odszkodowaniach – nie czekaj. Zadzwoń po bezpłatną konsultację: 347-563-2605.




