Otwiera się w nowej karcie

Oferta z firmy na Manhattanie, dyplom inżyniera z Politechniki Warszawskiej albo magisterium z nowojorskiej uczelni — tak zwykle zaczyna się rozmowa o H-1B. Szybko okazuje się jednak, że o powodzeniu decydują szczegóły, których kandydat często nie kontroluje: opis stanowiska, poziom wynagrodzenia, terminy rejestracji i dokumenty składane przez pracodawcę.

Ten poradnik porządkuje procedurę od pierwszej oferty do decyzji konsula. Opisujemy, kto składa jakie dokumenty, od czego zależą koszty, co zmieniło się w latach 2025–2026 i na czym najczęściej potykają się pracodawcy oraz pracownicy. Nie zastąpi indywidualnej oceny, ale pomoże przygotować się do rozmowy z kancelarią John Nicelli & Associates.

Czy Państwa stanowisko kwalifikuje się jako zawód specjalistyczny?

H-1B to wiza nieimigracyjna dla tak zwanych specialty occupations, czyli stanowisk, które wymagają teoretycznej i praktycznej znajomości wiedzy specjalistycznej. Tradycyjnie kwalifikują się tu między innymi programowanie i tworzenie oprogramowania, inżynieria, architektura, matematyka, prawo, medycyna i badania naukowe, edukacja, zarządzanie czy dziennikarstwo. Sama branża nie wystarcza. Liczy się to, czego wymaga konkretne stanowisko.

Pracownik powinien mieć co najmniej dyplom licencjata w dziedzinie związanej z pracą, uzyskany na akredytowanej uczelni w USA, albo jego zagraniczny odpowiednik. Polski dyplom zwykle trzeba poddać ocenie równoważności. Brak dyplomu można w niektórych przypadkach zastąpić doświadczeniem — przyjmuje się zasadę trzech lat praktyki za każdy rok studiów, które byłyby wymagane.

Drugi filar to wynagrodzenie. Pracodawca deklaruje w Departamencie Pracy, że zapłaci co najmniej wyższą z dwóch kwot: płacę wypłacaną podobnie wykwalifikowanym pracownikom albo tak zwaną prevailing wage dla danego zawodu w miejscu pracy. Zasady te opisuje strona Departamentu Pracy poświęcona programowi H-1B.

Status H-1B przyznaje się początkowo na okres do trzech lat, z możliwością przedłużenia łącznie do sześciu. To tak zwany status o podwójnym zamiarze, który nie wyklucza starania się o zieloną kartę. Małżonek i niezamężne dzieci poniżej 21. roku życia mogą ubiegać się o status H-4, a małżonek w określonych sytuacjach także o zezwolenie na pracę.

Jak przebiega procedura H-1B etap po etapie?

Punktem wyjścia jest przyjęta oferta pracy. Samodzielnie, w trakcie szukania zatrudnienia, o H-1B ubiegać się nie można — stroną postępowania jest pracodawca. Kolejne kroki wyglądają zwykle tak:

  1. Rejestracja elektroniczna. Pracodawca zgłasza kandydata w systemie USCIS w wyznaczonym okresie rejestracji. Tylko wybrane zgłoszenia uprawniają do złożenia petycji objętej limitem.
  2. Wniosek LCA. Przed złożeniem petycji pracodawca uzyskuje w Departamencie Pracy certyfikację wniosku Labor Condition Application (formularz ETA-9035), w którym deklaruje m.in. wynagrodzenie i miejsce pracy.
  3. Petycja I-129. Po wyborze zgłoszenia pracodawca składa w USCIS formularz I-129 z dokumentacją stanowiska, wykształcenia i oferty.
  4. Zatwierdzenie. USCIS wydaje decyzję na formularzu I-797. Urząd może wcześniej poprosić o dodatkowe dowody.
  5. Konsulat albo zmiana statusu. Osoba za granicą składa formularz DS-160 i przechodzi rozmowę w ambasadzie lub konsulacie USA. Osoba przebywająca legalnie w Stanach może w wielu przypadkach zmienić status bez wyjazdu.

Jeżeli USCIS ma wątpliwości, wysyła wezwanie do przedstawienia dodatkowych dowodów, tak zwane Request for Evidence. Odpowiedź trzeba złożyć w wyznaczonym terminie i odnieść się w niej do każdego punktu. Pytania dotyczą najczęściej tego, czy stanowisko rzeczywiście wymaga dyplomu w określonej dziedzinie i czy wynagrodzenie odpowiada poziomowi zadeklarowanemu we wniosku LCA.

Ustawowy limit nowych wiz wynosi 65 000 rocznie, plus 20 000 dla osób z amerykańskim dyplomem magisterskim lub wyższym. Od sezonu na rok fiskalny 2027 obowiązuje losowanie ważone wynagrodzeniem: zgłoszenie z pensją na poziomie IV trafia do puli cztery razy, a na poziomie I — raz. Szczegóły zawiera rozporządzenie DHS opublikowane w Federal Register.

Krótko mówiąc: im wyższy poziom pensji względem stawek dla danego zawodu i obszaru, tym większa szansa w losowaniu. Ustawa przewiduje też wyłączenia z limitu — dotyczą one m.in. części petycji składanych przez uczelnie i powiązane z nimi organizacje non-profit. Przedłużenie statusu u tego samego pracodawcy to inna procedura niż pierwsza petycja.

Od czego zależą koszty sprawy H-1B?

Na łączny koszt składa się kilka grup wydatków. Pierwsza to opłaty urzędowe USCIS za rejestrację i petycję I-129 oraz dodatkowe opłaty ustawowe, których wysokość zależy m.in. od wielkości pracodawcy. Kwoty zmieniają się, dlatego zawsze warto sprawdzić aktualną tabelę opłat USCIS (formularz G-1055) w dniu składania dokumentów. Opcjonalnie dochodzi przyspieszone rozpatrzenie, czyli premium processing.

Druga grupa to koszty po stronie pracownika i rodziny: opłata konsularna, tłumaczenia, ocena równoważności dyplomu, dokumenty dla małżonka i dzieci na H-4. Trzecia to honorarium prawnika, zależne od tego, czy sprawa dotyczy pierwszej petycji, zmiany statusu, przedłużenia czy zmiany pracodawcy. Zakres pracy i sposób rozliczenia warto ustalić na piśmie przed rozpoczęciem.

Nowym czynnikiem jest proklamacja prezydencka ograniczająca wjazd części pracowników H-1B, jeśli do nowej petycji nie dołączono dodatkowej płatności. We wrześniu 2026 r. przedłużono ją o 12 miesięcy; dotyczy przede wszystkim osób przebywających poza USA. Jej wdrożenie jest przedmiotem sporów sądowych, więc przed złożeniem petycji trzeba sprawdzić bieżący komunikat USCIS. Przepisy płacowe Departamentu Pracy sprawiają też, że podział kosztów między firmę i pracownika nie jest dowolny.

Zapytaj o konsultację w sprawie H-1B po polsku: 212-227-8020

H-1B w Nowym Jorku: co ma znaczenie na miejscu?

Prevailing wage liczy się dla konkretnego obszaru zatrudnienia, więc ta sama praca może mieć inny próg płacowy na Manhattanie niż w północnej części stanu. Ma to dziś podwójne znaczenie: wpływa na wniosek LCA i na liczbę „losów” w rejestracji. Jeśli pracownik ma dzielić czas między biuro w Midtown a klienta w New Jersey, miejsca pracy trzeba opisać rzetelnie już na etapie LCA.

Wielu młodych Polaków w Nowym Jorku przechodzi na H-1B ze statusu studenckiego, po studiach i okresie OPT. Wtedy zwykle wchodzi w grę zmiana statusu bez wyjazdu, ale wymaga to pilnowania dat i ciągłości legalnego pobytu. Kto mieszka w Greenpoincie czy na Ridgewood i rozważa w tym czasie wyjazd do rodziny w Polsce, powinien najpierw sprawdzić, jak podróż wpłynie na toczącą się sprawę.

Osoby przebywające w Polsce po zatwierdzeniu petycji umawiają rozmowę w ambasadzie USA w Warszawie lub innej placówce właściwej dla miejsca zamieszkania. Konsul może poprosić o dodatkowe dokumenty i wydać tak zwane pismo 221(g), co oznacza dalsze postępowanie administracyjne. Jeśli zastanawiają się Państwo nad inną wizą, na przykład studencką lub dla inwestora, przydatny będzie poradnik o wizach nieimigracyjnych i wyborze właściwej kategorii.

Jak wygląda współpraca z kancelarią John Nicelli & Associates w sprawie H-1B

  1. Wieloletnia praktyka w prawie imigracyjnym. Sprawy H-1B łączą przepisy USCIS, Departamentu Pracy i Departamentu Stanu. Mec. John A. Nicelli zajmuje się prawem imigracyjnym od ponad 30 lat, a kancelaria obsługuje klientów od 1985 roku.
  2. Rozmowa w zrozumiałym języku. Opis stanowiska, dyplom i historia pobytu wymagają precyzji. Kancelaria prowadzi konsultacje po polsku, angielsku, hiszpańsku i portugalsku, co ułatwia wyjaśnienie szczegółów, które w obcym języku łatwo przeoczyć.
  3. Bieżąca wiedza o zmianach. Losowanie ważone, proklamacja i projekty Departamentu Pracy pokazują, jak szybko zmienia się otoczenie prawne. Mec. Nicelli od ponad 30 lat należy do AILA, czyli Amerykańskiego Stowarzyszenia Prawników Imigracyjnych.
  4. Jasny plan etapów i ról. Pracodawca i pracownik powinni wiedzieć, kto przygotowuje LCA, kto zbiera dokumenty i co dzieje się po zatwierdzeniu. Warto omówić z kancelarią cały proces, łącznie z rozmową w konsulacie.
  5. Elastyczna forma konsultacji. Kandydat bywa jeszcze w Polsce, a pracodawca w Nowym Jorku. Kancelaria prowadzi konsultacje osobiście, telefonicznie lub przez wideokonferencję, co ułatwia współpracę obu stron.

Więcej o kancelarii John Nicelli & Associates — zobacz profil kancelarii i zakres spraw imigracyjnych. Szczegółowy opis usługi H-1B na stronie kancelarii zawiera także informacje o etapach po zatwierdzeniu petycji.

Najczęstsze błędy w sprawach H-1B

Pierwszy błąd to start w ostatniej chwili. Rejestracja trwa krótko, a pracodawca musi wcześniej założyć konto, ustalić stanowisko i poziom wynagrodzenia. Drugi to niespójność: dyplom z jednej dziedziny, opis obowiązków z innej i wynagrodzenie, które nie pasuje do deklarowanego poziomu. Takie rozbieżności często kończą się wezwaniem do uzupełnienia dowodów.

Trzeci błąd dotyczy statusu. Osoba w USA, która czeka na zmianę statusu, nie powinna podejmować decyzji o podróży bez sprawdzenia skutków. Podobnie zmiana pracodawcy wymaga nowej petycji złożonej przez nowego pracodawcę — sama umowa o pracę nie wystarczy. No właśnie: wiele problemów zaczyna się od założenia, że „wiza już jest, więc reszta to formalność”.

Czwarty błąd to traktowanie H-1B jako celu ostatecznego. Status jest ograniczony w czasie, dlatego osobom, które planują zostać w USA na stałe, przyda się wczesne poznanie ścieżki zielonej karty przez pracodawcę. Opisujemy ją w poradniku o imigracji zarobkowej i zielonej karcie przez zatrudnienie.

Piąty błąd to lekceważenie przygotowań do rozmowy w konsulacie. Zatwierdzona petycja, paszport, potwierdzenie formularza DS-160 oraz dokumenty o wykształceniu i zatrudnieniu powinny być kompletne i zgodne z tym, co pracodawca złożył w USCIS. Brak jednego pisma może skończyć się wezwaniem 221(g) i wydłużeniem całej sprawy.

H-1B pozostaje ważną drogą do pracy w USA dla specjalistów, ale wymaga zgrania wielu elementów: oferty, dyplomu, wynagrodzenia, terminów i dokumentów obu stron. Zmiany z lat 2025–2026 sprawiły, że planowanie zaczyna się dziś wcześniej niż kiedyś.

Warto przyjść na konsultację z kompletem informacji: dyplomem, opisem stanowiska, ofertą płacową i historią pobytu w USA. Porozmawiaj o swojej sprawie H-1B z zespołem John Nicelli & Associates — zadzwoń: 212-227-8020.

Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny — w sprawie swojej sytuacji zapraszamy do kontaktu z kancelarią John Nicelli & Associates. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Attorney advertising.

Artykuł sponsorowany

Więcej od tego autora

John Nicelli & Associates

New York, NY

  • Zweryfikowany
  • Us
    EN
  • Pl
    PL
  • Es
    ES
  • Pt
    PT
    Wyślij email
    Branże
    Profil firmy